Broń biała: Włócznia

logo włóczniePozorna prymitywność

Może się wydawać, że skoro włócznia to tylko drewniany kij zakończony grotem, to jest to jakiś kompromis między ceną a skutecznością. I że halabarda jest czymś lepszym, bo oprócz grotu ma też element służący do rąbania i zahaczania. I że miecz jest też lepszy, bo ma w sobie więcej metalu i jest droższy.

Czytaj dalej „Broń biała: Włócznia”

Reklamy

Trójkąt stosunków politycznych

Nie wiem komu przyda się to, co wymyśliłem, ale publikuję. Oto trójkąt przedstawiający możliwe stosunki między dwiema jednostkami, organizacjami, stronami, czy jak to tam nazwać. Być może będzie trzeba coś w nim jeszcze pozmieniać, bo może niektóre nazwy nie są tak jasne, jak być powinny, albo może nie ma to w ogóle sensu.

Czytaj dalej „Trójkąt stosunków politycznych”

Ardant du Picq – Studium nad bitwą

Tyle szukania po sieci opisów czy mechaniki realnych bitew, a niedawno przez przypadek trafiłem na rewelacyjny materiał: Ardant du Picq – Studium nad bitwą. Przeczytałem na razie połowę i połowę przejrzałem w wersji angielskiej, która jest legalnie dostępna jako ebook.

Bitwa tam przedstawiona jest niczym innym jak jednym wielkim pojedynkiem na morale.

  • Walka wręcz? Praktycznie nie istnieje. Ofiary bitwy to zabici podczas pościgu i od broni dystansowej.
  • Szarże? Prawie zawsze kończą się ucieczką jednej ze stron zanim dojdzie do zetknięcia się stron. Ewentualnie dochodzi do zetknięcia, ale po wcześniejszym wyhamowaniu szarży.
  • Manewr? Służy tylko jako groźba działająca na morale i ma spowodować u wroga poczucie wyizolowania czy otoczenia.
  • Kontrola dowódcy nad żołnierzami? Nie istnieje pod silnym wrogim ostrzałem.
  • Przepychanie się i pchanie przednich szeregów przez tylne? Bajki. Nic nie popchnie przestraszonego człowieka do przodu, bo ten się prędzej położy niż da się wypchnąć tam, gdzie nie ma ochoty się znaleźć.
  • Ucieczka z pola bitwy? Pierwsi uciekają ci w ostatnich szeregach. Najpierw chcą niby zrobić miejsce dla cofających się przednich szeregów, ale potem instynkt ucieczki bierze nad nimi górę, bo nic ich przed tym nie powstrzymuje. I pociągają za sobą innych.

Ta książka nie wywróciła całkiem mojego wyobrażenia, ale zmieniła je gdzieś tak o 45 stopni.

Link do recenzji na portalu strategie.net.pl

Link do wersji angielskiej książki (po kliknięciu na additional formats pokazują się też wersje epub i mobi)