Dominions 4 – relacja z gry multiplayer, część 2

Wieści z frontu. Nowe fakty. Nowe dylematy.

Rok pierwszy, jesień

Coś tam jeszcze podbiłem neutralnego i widzę już wszystkich swoich sąsiadów. Na mapie zaznaczyłem dokładne lub domniemane granice ich ziem.

Ta mapa jest zawinięta w obie strony, jak dętka. To co się powiela zaciemniłem i teraz dokładnie widać jak mała to jest mapa. Ermor i Ulm muszą być na półwyspie na północ (i południe) od Mictlan i nie są na razie w strefie moich zainteresowań, bo nie wiem nawet kto z nich graniczy z Mictlanem.

Rozmyślałem dobrą minutę nad sytuacją geopolityczną i doszedłem do wniosku, że najbardziej prawdopodobna jest wojna z Mictlan. Dobrze by było, gdyby jednocześnie Caelum i Hinnom wzięli się za łby, żeby żaden z nich nie miał sposobności wtrącić się i zaatakować mnie, gdy będę zajęty szturmowaniem stolicy wroga.

Skończyłem na razie podboje, ponieważ nie chcę wydawać się dla innych graczy zbyt potężny. Teraz stawiam na infrastrukturę. Postawiłem już jedne laboratorium w prowincji z Tronem. Dzięki temu mogę rekrutować tamtejszych magów. Jak już mówiłem nie są oni jacyś specjalni, ale nie trzeba stawiać zamku ani świątyni, wystarczy laboratorium. Niestety ci magowie są StR, czyli jeden robi się przez dwie tury. Planuję jeszcze świątynię i laba na bagnach na zachód od stolicy. Tam chcę rekrutować jaszczurzych szamanów 1N 1S.

Rok pierwszy, zima

Minęła zima i tym samym pierwszy rok wojny o władzę. Wojny, która się jeszcze nie rozkręciła, ale być może już się zaczęła.

Mapa polityczna. Gwiazdami oznaczyłem stolice.

Caelum albo jest podbijane, albo jest w rzeczywistości mniejsze, niż wydawało mi się przedtem. Na pewno Hinnom odebrał im jedną prowincję, ale nie wiem czy to wojna, czy jakaś dyplomatyczna umowa. Teraz też zauważyłem, że Mictlan zajął im inną prowincję. Jedno jest pewne, Caelum jest zagrożone.

Widać jedną prowincję należącą do Ulm. Zaskakujące, że na północ od Mictlan są jeszcze neutralne prowincje.

Ja przygotowuję się do wojny. Czuję, że mam za mało złota i punktów rekrutacyjnych. Ale żeby mieć punkty rekrutacyjne, to trzeba poświęcić złoto. a wtedy nie starcza go na rekrutowanie. Mam nadmiar punktów produkcji w stolicy. +2 produkcji wziąłem, bo nie wiedziałem, że trafi mi się tak dobra lokalizacja startowa. Przeciwnicy pobudowali już drugie zamki. Potrzebuję czasu. Kilka tur, by chociaż nająć niezbędnych dowódców. Kolejny mój błąd to niewybudowanie zamku z labem i świątynią, a zadowolenie się neutralnymi magami. Tir na n’Og potrzebuje rdzennych dowódców ze zdolnością ukrywania się.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s