Synergiczność, czyli współdziałanie

Przedstawiłem już na czym polega zasada ekonomi sił. Drugą ważną zasadą, którą często wykorzystuje się w grach strategicznych, jest zasada synergiczności.

Powiedziałbym, że ekonomia sił mówi o tym, gdzie i kiedy walczyć oraz ile zaangażować sił. Zasada synergiczności mówi natomiast jak zorganizować te siły (poziom strategiczny) i jak ich użyć (poziom taktyczny).

Mówiąc językiem potocznym, synergia to dodatkowy zysk lub lepszy efekt uzyskany przez odpowiednie połączenie różnych elementów. Jeszcze inaczej mówiąc, synergia to odpowiednie (dająca najlepsze efekty) współdziałanie dwóch elementów lub zwielokrotnienie efektu jednego elementu przez inny. Jakich elementów? To już zależy od gry. To może być odpowiednie ustawienie różnych typów jednostek, połączenie jednostki i terenu, połączenie dwóch technologii, technologii i jednostki, technologii i terenu czy nawet strategii ekonomicznej i dyplomacji.

Ekonomia sił to przewidywanie ruchów przeciwnika, reagowanie na nie, kombinowanie i skupianie się na aktualnej sytuacji w grze (lub na prawdziwej wojnie). Szukanie synergii to praca bardziej teoretyczna, można szukać połączeń, nie grając w danej chwili. To bardziej wiedza i praca badawcza niż sztuka. Tylko trzeba pamiętać, że czasem nie ma najlepszych połączeń, a są tylko najlepsze przeciwko danemu przeciwnikowi, a przeciwnik może być różny.

Często w grze, lub nawet przed grą, możemy zwiększyć swoje zasoby, czy to przez dodanie jednostek (produkcja, jakieś posiłki), opracowanie jakichś ulepszeń czy przez wybranie bonusu za nowy poziom doświadczenia. Często też wtedy stajemy przed dylematem: załatać swoją słabość czy uwypuklić bardziej to, w czym jesteśmy mocni. Nie należy wtedy tego wyboru lekceważyć i myśleć „co za różnica, przecież wyjdzie na to samo”. Nie należy również automatycznie trzymać się jednej strategii (łatania lub uwypuklania). Takie dylematy to właśnie szansa na zastosowanie zasady synergii, czyli znalezienie najlepszego rozwiązania. Niestety wiąże się to często z koniecznością dobrej znajomości mechaniki i współczynników danej gry. To pole, na którym efekty przynoszą czasem żmudne godziny spędzone na testach i wklepywaniu liczb do arkusza kalkulacyjnego.

Oczywiście istnieją w miarę uniwersalne zasady, którymi można się kierować, tyle że są one albo banalne, albo bardzo konkretnie dostosowane do danej gry. Ale żeby nie było tylko suchej teorii, podam kilka przykładów.

Wiele przykładów podałem w tekście o właściwej kolejności ruchów. Właściwa kolejność to wg mnie sposób na wykorzystanie efektu synergiczności, przez odpowiednią organizację tych ruchów.

Mamy jednostki piechoty i artylerii. Ustawienie w pierwszej linii piechoty, a w drugiej artylerii, pozwoli tej drugiej dłużej prowadzić ostrzał. Odwrotne ustawienie dałoby gorsze rezultaty. Zysk został osiągnięty wyłącznie przez właściwą organizację jednostek (w tym wypadku przez zwiększenie efektywności artylerii), a nie przez zwiększenie ich ilości czy ich koncentrację.

Nasze jednostki to elf i krasnolud. Musimy utrzymać się w górach i w lesie. Oczywiście do lasu pakujemy elfa, a w góry wysyłamy krasnoluda. Odwrotne postępowanie byłoby gorsze, mimo tego, że przecież dalej posiadamy tylko dwie jednostki i musimy bronić tych samych miejsc. Zysk pochodzi ze specjalnych właściwości jednostek, które uaktywniają się w danym terenie. Jest to synergiczne połączenie jednostki i terenu.

Możemy wynaleźć jedno ulepszenie. Do wyboru są dodatkowy atak na turę lub zwiększenie siły ataku o 1. Nasza jednostka ma 5 ataków na turę, każdy atak zadaje 2 punkty obrażeń. Czyli bez ulepszeń jednostka zadaje 10 punktów obrażeń. Dodanie dodatkowego ataku zwiększy całkowite obrażenia o 2 punkty. Zwiększenie siły ataku zwiększy całkowite obrażenia o 5 punktów. Gdyby nasza jednostka miała tylko jeden atak o sile 5 punktów, to wybór ulepszenia byłby inny.

Inny przykład to kompozycja armii. Przypuśćmy, że mamy grupę 6 jednostek piechoty, każda o sile 10. Możemy dodać do nich dodatkową jednostkę piechoty, co zwiększy potencjalną siłę całości do 66 punktów. Możemy też za tę samą cenę kupić jednostkę sztabu, która sama nie ma żadnej siły, ale ma taką właściwość, że zwiększa siłę każdej jednostki w zasięgu o 20%. Łatwo policzyć, że gdy jednostek piechoty jest mało, to bardziej opłaca się dodać piechotę, ale gdy jest już jej sporo, to bardziej opłaca się dokupić sztab. Efekt połączenia nowej jednostki z istniejącymi już jednostkami może być różny, mimo tych samych kosztów, dlatego należy szukać tu rozwiązań jak najbardziej synergicznych.

Nie zawsze da się to tak łatwo wyliczyć. Trudno jest z reguły określić zysk z jednostek zwiadowczych. Wiadomo, że nie powinno być ich za dużo, by się nie dublowały, ale poza tym nie za bardzo wiadomo ile ich powinno być i należy zdać się na doświadczenie lub bardziej złożone testy.

Podam jeszcze przykład synergii o szerszym strategicznym zasięgu. Przypuśćmy, że gramy w grę typu 4X podobną do Cywilizacji. Wylosowało nam miejsce startowe na wyspie. Wiemy, że to daje nam sporo czasu, bo w tej grze do przekroczenie morza trzeba odkryć sporo technologii, co zajmuje sporo tur. Najlepszą startową strategią będzie pójść w stronę rozwoju ekonomicznego i naukowego, na jakiś czas całkowicie zaniedbując atak i obronę. Ta strategia nie jest zawsze najlepsza ani najgorsza, ale jest najlepsza akurat w połączeniu z takim miejscem startowym.

Mam nadzieję, że wyjaśniłem dostatecznie o co chodzi w zasadzie synergii w grach strategicznych w moim rozumieniu. Mam wrażenie, że jest to o wiele szersza definicja niż to, co rozumie się pod tym hasłem w teorii wojennej. Nie ograniczam się tylko do współdziałania różnych rodzajów wojsk, ale do tego, jak ze sobą współgrają różne elementy w naszej strategii i taktyce.

Nie należy tylko szukać synergii u siebie, ale należy też niszczyć ją u przeciwnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s