DevBlog – świat

Podgatunek gier 4X wymaga specyficznej fabuły, ponieważ świat za każdym razem generowany jest losowo i za każdym razem będzie odkrywany na nowo. To co mnie udało się wymyślić, to popularny motyw świata po apokalipsie, z domieszką Dominions.

Ogólnie mamy do czynienia z dark fantasy. Jest sobie ponura i pełna cierpienia kraina (może to być równie dobrze wyspa, kontynent lub cały świat), prawie że z piekła rodem, władana żelazną ręką przez jakiegoś potężnego i okrutnego władcę. I pewnego dnia władca ten znika. Nie ma pewności czy umarł z przyczyn naturalnych, czy został zgładzony przez jakiegoś zapomnianego bohatera.

Jak zwykle po nagłej śmierci bezwzględnego dyktatora, sprawa sukcesji jest co najmniej problematyczna. Nie było żadnego następcy tronu. Szlachta była zbyt rozdrobniona i skłócona ze sobą, by rozdzielić między siebie choćby jakieś średniej wielkości księstwa, nie mówiąc już o wyłonieniu spośród siebie króla.

Dawny władca i jego mroczna magia spajały imperium. Wraz z nim zniknęła wiedza pozwalająca sterować całą gospodarką, dotąd centralnie planowaną. Coś takiego jak wolny handel nie było dotąd znane. Podobnie było ze swobodnym przepływem informacji, niemal każdego zobowiązywała tajemnica zawodowa, nie mówiąc już o zwykłej cenzurze. Nawet gdyby ktoś przejął i utrzymał władzę siłą, nie potrafiłby rządzić tak, jak robił to Boski Imperator (tak w ogóle to trwa szukanie odpowiednio mocnego, zapadającego w pamięć i niebanalnego imienia i tytułu dla niego).

Koniec końców kraina staje się areną chaotycznych potyczek poróżnionych warlordów. Wielu z nich rośnie coraz bardziej w potęgę i to w nich wcielają się gracze.

„Rasy”

Świat zamieszkuje kilka gatunków i podgatunków humanoidów.

Ludzie. Najliczniejsi, tworzyli dotąd chłopstwo i plebs. Można spośród nich wyróżnić kilka ras i plemion, różniących się nieco od siebie i zamieszkujących odmienne tereny. Wykazują największe skłonności do współpracy w obrębie swojego plemienia, rasy i gatunku. Nienawidzą za to innych humanoidów.

Czyści, Czystoskórzy. Tworzyli klasę właścicieli, zarządców, rzemieślników i sprawowali wszelkie urzędy. Krótko mówiąc, byli szlachtą i klasą średnią. Od zwykłych ludzi różnili się piękniejszym wyglądem i jaśniejszym, prawie białym, kolorem skóry. Do tego oczywiście długowieczność, dobre zdrowie, niska rozrodczość i pewne moce magiczne (bardzo wyspecjalizowane). Mogą być dowódcami, ale sami do walki ruszają bardzo niechętnie, dzierżąc broń dystansową, nosząc dobry pancerz i najlepiej siedząc na szybkim wierzchowcu lub chroniąc się za wysokimi murami. Najważniejsze cechy ich charakteru to chorobliwa ambicja, nieufność i zdradliwość. Kochają dziką przyrodę, ale również sztukę i wygodne życie. Wszystkich innych humanoidów uważają za zwierzęta albo nawet przedmioty. Bardzo skłóceni w obrębie swojej rasy, jakiekolwiek pozytywne uczucia żywią wyłącznie do swojej najbliższej rodziny. Dzielą się na kilka ras. Przedstawiciele tej najwyżej niegdyś postawionej odznaczają się jaśniejącymi, najpiękniejszymi obliczami, największymi mocami, najpodlejszym usposobieniem i szatami, w których różne elementy ozdobne unoszą się i falują niczym skrzydła.

Humanoidy prymitywne. Półinteligentne rasy o „melodyjnych” nazwach typu trogi, greny, koby itd., hodowane do różnych celów. Wiadomo, coś jak ogry czy inne trolle. Istniały różne ich wyspecjalizowane odmiany, jedne służyły do ciężkiej pracy w kopalniach, kamieniołomach czy na plantacjach, inne były doskonałymi strażnikami, wojownikami itd. Teraz część zdziczała, posłuszeństwo i strach wobec Czystych zachowały się tylko wśród niektórych odmian, a sztuka ich hodowli i tresury musi zostać ponownie odkryta i złożona z okruchów porozrzucanej wiedzy (jak większość użytecznej wiedzy w ogóle).

Klątwa

Dla urozmaicenia gry dodam element fabuły. Będzie to klątwa rzucona na świat przez umierającego Imperatora. Jej charakter będzie losowany na początku gry, ale zazwyczaj będzie to jakiś kataklizm. Powinien być tak wielkim zagrożeniem, żeby każdy skrawek odkrytej wiedzy na jej temat był cenny, by można się do niego lepiej przygotować.

Chaos vs Ład

Zazwyczaj w fantasy jest tak, że chaos jest czymś złym, a ład dobrym. Czasem jeszcze pojawia się teoria, że najlepsza jest równowaga, ale i tak to zawsze Chaos ją zakłóca i w praktyce trzeba stanąć po stronie Ładu. Ja chcę przedstawić świat, w którym to Ład rozrósł się za bardzo (rządy Imperatora) i teraz dla odmiany muszą nastąpić wieki ożywczego dla świata Chaosu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s