Przyznaję się: chcę zrobić grę strategiczną

Zabierałem się do tego kilka razy. Dało mi to tyle, że przemyślałem i odrzuciłem wiele pomysłów i wiem już jak się do tego zabrać. Teraz powoli krystalizuje mi się któraś już z kolei wizja.

Najważniejsze reguły jakich zamierzam przestrzegać to:

  1. Robić grę pod swój gust.
  2. Nie dać się ponieść i nie bać się upraszczać.
  3. Czerpać gotowe rozwiązania z różnych gier, jeśli mi się podobają.
  4. Najpierw stworzyć kompletny opis, wykonanie później.

Myślę, że to dobre zasady jeśli chce się stworzyć pierwszą grę w ogóle.

Gdyby moją grę miał wydać Matrix Games, to jej specyfikacja byłaby prawdopodobnie taka:

  • Genre: Strategic, Operational
  • Turns: Turn-Based WEGO
  • Period: Fantasy
  • Unit Scale: Battalion, Company, Regiment
  • Players: 1-12
  • AI: Yes
  • PBEM: Yes
  • Product Requirements :
    • OS: Windows XP/Vista/7
    • CPU: 1 GHz
    • RAM: 512 MB
    • Video/Graphics: DirectX 9.0c compatible video card
    • Hard disk space: 200 MB Free

I tym sposobem założyłem devbloga XD. Zaglądajcie tu, jeśli chcecie w przyszłości przeczytać więcej o moim projekcie.

4 thoughts on “Przyznaję się: chcę zrobić grę strategiczną”

  1. Ma mieć ciekawe strony konfliktu, ciekawy konflikt i ciekawy świat, w którym ten konflikt, będzie się rozgrywał. Casus belli też powinien być ciekawy. Bądź w końcu tym pierwszym, który ze strategii zrobi dzieło sztuki.

    „Wojna jest jak serial – musi trwać!”, niech to będzie ciekawa gra o ciekawej wojnie, która będzie warta, by ją toczyć.:)

  2. Fabuła to dla mnie coś mało ważnego, ale jakaś będzie, bo trzeba chociażby opisać świat i jego ogólną historię. Szczegóły będą zmieniać się co grę. Świat musi być podobny do typowego fantasy, bo w takich kategoriach najłatwiej mi się myśli, a science-fiction z wojną inną niż naciskanie guzików i odpalaniem rakiet jest w zasadzie tym samym co fantasy. Sporo mam obmyślone, ale akurat ciągle nie do końca wiem, czy wymyślać jakiś specjalny powód wojny. Ogólny opis świata i fabuły dam jako następny wpis z tej serii.

  3. Świat musi być podobny do typowego fantasy, bo w takich kategoriach najłatwiej mi się myśli

    No nie… Co to za chodzenie na łatwiznę? Zrób lepiej coś nietypowego dla odmiany. Może być lekko postmodernistyczne, wojny bogów z różnych mitologii i ich wyznawców albo konflikty według innych ideologicznych podziałów. A nie tylko elfy i krasnoludy…

  4. Może to przez to, że nie wymyśliłem gotowych frakcji. Prawdopodobnie w ogóle ich nie będzie albo będą dowolnie lub losowo generowane. Do tego gracz wybiera jakieś początkowe bonusy, może pierwotną siedzibę i jej mieszkańców, a resztę ma dać mapa. Z resztą, może to co wymyśliłem nawet jest trochę postmodernistyczne.

    Coś w rodzaju wojny bogów jest w serii Dominions, z której sporo zaczerpnę. Dokładniej to są to (w Dominions) wojny pretendentów – dawnych pomniejszych bóstw, największych magów i potężnych potworów czerpiących swoją siłę z wiary ich wyznawców. Tylko że w praktyce i tak ogranicza się to do tego samego co choćby wojny magów z Age of Wonders, Master of Magic czy Fallen Enchantress. Moja fabuła ma tylko dać pretekst do podobnej rozgrywki.

    A nawet gdybym wymyslił gotowe frakcje, to ilość archetypów jest ograniczona i wszystkie były w takiej czy innej grze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s