Żeby maj nie był bez wpisu

Raz czas i wena jest, a raz ich nie ma. Ten wpis jest tylko po to, by moi wierni czytelnicy, od których dostaję masę maili, na które nie zawsze mam kiedy odpowiadać, nie pomyśleli, że porzuciłem bloga.

Nie opisałem tu jednej swojej zwycięskiej gry w ATG, chociaż mogłem, ale nie ma się czym chwalić w sumie. Grałem przeciwko dość niedoświadczonemu graczowi, ale było widać, że wraz z kolejnymi turami uczył się na swoich błędach. Niestety gra przeciwko AI uczy nas tylko praktycznie samej obsługi gry, bo z prawdziwą taktyką takie granie nie ma wiele wspólnego.

Obecnie gram dwie gry i to w dwa zupełne nowe dla mnie tytuły. Z nich na pewno dam relacje, jeśli wszystko pójdzie dobrze.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Żeby maj nie był bez wpisu”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s