Nowość – Eador: Masters of the Broken World

Gra na którą czekałem odkąd przeczytałem pierwsze zapowiedzi. Tytuł nie jest całkiem nowy, jest to druga część, pierwszą była Eador: Genesis. Cześć druga opiera się na tej samej mechanice gry, dodano multiplayer (co się chwali) i zmieniono grafikę z 2D na 3D (a to już niekoniecznie jest zmianą na lepsze).

Nie grałem jeszcze w żadną cześć serii, to co wymienię, pochodzi z opisów i wczesnych opinii graczy.

  • Turowa 4X fantasy. Jest poziom strategiczny i taktyczne bitwy na heksach.
  • Mechanika jest bardzo podobna (jeśli nie identyczna) do tej w Eador: Genesis.
  • Multiplayer to tylko taktyczne bitwy.
  • Świat generowany losowo. Oprócz trybu custom jest też jakaś kampania.
  • Oczywiście w dniu premiery gra jest zabugowana i ma wkurzające niedoróbki w interfejsie. Standard.
  • Grafika jest przesadzona,  zawiera wiele rozpraszających szczegółów, a brakuje na przykład oddalenia kamery, żeby ogarnąć większy kawałek mapy.
  • Rozwijanie miast jest bardzo skomplikowane, budynków jest masa i są typowo powiązane zależnościami (zbuduj to, żeby zbudować tamto).

Przyznam, że się rozczarowałem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s