Multiplayer umiera?

Na początku gry strategiczne często nie posiadały trybu multiplayer, bo mało kto miał komputer, a co dopiero internet.

Ale później ten tryb był praktycznie obowiązkowy. Dziś te czasy jawią mi się jako złoty wiek multiplayera.

Seria King’s Bounty – brak trybu multiplayer.  Fallen Enchantress (prequel, czyli Elemental: War of Magic, miał mniejszy budżet i miał ten tryb) – tylko single player. Galactic Civilizations, Warlock: Master od the Arcane, Distant Worlds, Jagged Allince: Back to Action – można by długo wymieniać (OK, tak naprawdę to wymieniłem wszystko, co mi przyło do głowy i nie chce mi się szukać więcej tytułów).

Niedawno zapowiedziano całkiem dobrze rokującą grę: At the Gates, i oczywiście co? Ano – brak trybu multiplayer.

Multiplayer zawsze był mniej popularny w grach. Nawet w grach strategicznych. I zwłaszcza w grach opartych na schemacie rozgrywki serii Heroes. Ogromne rzesze ludzi grają w gry heroesopodobne wyłącznie dla aspektu przygodówkowego (kampanie dla jednego gracza). Twórcy oryginalnych Heroesów na początku nie mogli tego przewidzieć, a teraz już nie mogą za bardzo zlikwidować tego trybu. Może zresztą zrobią to kiedyś, ale na razie bali się takiego posunięcia.

Naśladowcy i twórcy nowych serii mogą jednak pozwolić sobie na nie dodawanie możliwości gry wieloosobowej.

Czy więc multiplayer rzeczywiście umiera? Nie wiem tego. Nie należy mylić ilości gier i występowania w nich danego trybu gry z rzeczywistą ilością grających w nie ludzi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s