Conflict of Heroes: Awakening the Bear! – mikrorecenzja dema

Jest to ponoć konwersja jakiejś planszówki, więc pierwsze co zrobiłem, to sprawdziłem czy jest mgła wojny. Była jako opcja.

Po pierwsze, nieczytelna grafika. Po drugie, jakiś dziwny system tur, że poruszać można tylko jedną jednostkę na zmianę z przeciwnikiem. Do tego jakieś elementy karcianki.

Jednostki na poziomie drużyn, ale giną szybko, z tego co pamiętam to 3 ataki mogą wykończyć drużynę piechoty w 1-2 tury i chyba nie ma uwzględnionego morale.

Przez te rzeczy w ogóle nie czułem, że to gra wojenna i grałem bardzo krótko.

CMBB – nocna masakra – pierwszy duel, cz. 2

Link do pierwszej cześci

Zamierzam pisać takie AAR-y jakie sam chciałbym czytać. Dlatego oszczędzę Wam nudnego opisywania każdej tury i w przyśpieszonym tempie polecimy do końca.

Nie ma bowiem nic ciekawego w przeważających liczebnie masach ruskiej piechoty. W tej grze nie ma bankowania, jest tylko atak i obrona. Ale strona atakująca dostaje więcej punktów na zakup jednostek, więc nie można powiedzieć, że broniący się ma tu przewagę.

Czytaj dalej „CMBB – nocna masakra – pierwszy duel, cz. 2”

CMBB – nocna masakra – pierwszy duel, cz. 1

Mój jedyny, póki co, przeciwnik od ligowych pojedynków w ATG ma chyba na razie inne gry na głowie. Postanowiłem więc zobaczyć, czy uda mi się znaleźć kogoś chętnego na partyjkę w starą serię Combat Mission. O dziwo, odzew był szybki.

Traf chcial, że miałem zainstalowaną część drugą, czyli Barbarossa to Berlin, i to ją wybrałem. Akurat w tę część nie grałem ani razu przeciwko człowiekowi, a i gry przeciwko AI mógłbym chyba policzyć na palcach jednej ręki. Oczywiście brak doświadczenia będę starał się nadrabiać entuzjazmem.

Czytaj dalej „CMBB – nocna masakra – pierwszy duel, cz. 1”

Gratuitous Tank Battles – mikrorecenzja dema

Włączyłem. Pierwsze wrażenie: fajne menusy, dopracowane graficznie, nic nie laguje na moim złomie. Udało mi się, klikając na pałę, odpalić jakąś misję. Okienka tutoriala zamykałem bez czytania. Gra okazała się podrasowanym graficznie Tower Defense, czyli stawiamy wieże obronne na trasie przemarszu wroga i gapimy się na najszybciej prędkości czy dobrze poustawialiśmy, czy źle. Ja nawet nie doczekałem, aż wojsko wroga doczłapie do moich dwóch wież. Crap już odinstalowany. Nawet zapomniałem o screenach.