Dyplomacja, drużyny, duele

Gry strategiczne można dzielić wg różnych klasyfikacji. Oto jedna z nich.

podział gier strategicznych - sojusze

Mówiąc „gra”, nie mam tu na myśli tylko poszczególnych tytułów gier. W jeden tytuł można często grać na wiele sposobów, zarówno przez użycie przygotowanych przez twórców scenariuszy i opcji, jak i przez umówienie się graczy co do sposobu gry. Jednak raz ustalonej zasady dotyczącej sojuszy nie można zmieniać do końca danej rozgrywki inaczej, niż przez zgodę wszystkich graczy.

Zmienne sojusze – zwycięzca może być tylko jeden

Najważniejsza cecha tych gier to żywa dyplomacja między graczami i to zarówno podczas samej gry, jak i w przerwach między „posiedzeniami” czy turami. Gracze mogą kontaktować się ze sobą przez systemy komunikacji wbudowane w grę, ale czasem wygodniej jest to robić innymi sposobami, na przykład używając komunikatorów, maili czy prywatnych wiadomości na forum.
A o czym tak dyskutują między sobą gracze? Ustalane są strefy wpływów, linie granic, warunki pokoju, sojusze i pakty o nieagresji. Przy czym każdy wie, że żaden pakt czy sojusz nie będzie tu trwał wiecznie. Przed grą ustala się, które pakty między graczami są wiążące, a które mogą być złamane bez żadnych konsekwencji (poza zyskaniem sławy łamacza traktatów, a taka sława może się ciągnąć za nami również po zakończeniu danej rozgrywki, w kolejnych grach). Te najbardziej „liberalne” zasady dyplomatyczne określa się czasem jako „Machiavelli”.
Dyplomacja z jednej strony dodaje takiej grze złożoności, z drugiej jednak strony może się zdarzyć tak, że kilku graczy zmówi się i rzuci na jednego gracza (który może być nawet lepszym graczem niż każdy z jego przeciwników z osobna) i szybko go wyeliminuje. Dlatego niektórzy gracze mogą za takimi grami nie przepadać, nie tylko dlatego, że nie chcą być „zgangowani” (gang – w slangu graczy jest to sojusz atakujący pojedynczych graczy), ale również dlatego, że nie chcą nawet wygrywać w takich „nieuczciwych” wojnach.

Zmienne sojusze – dopuszczalne zwycięstwo sojuszu

Wiem, że takie gry istnieją, ale osobiście jeszcze w nich nie brałem udziału. Jest to stadium pośrednie między poprzednią regułą a regułą następną. W grach tych jest zazwyczaj ograniczenie co do wielkości sojuszy, co ma zapewnić „uczciwszą” grę. Na pewno współpraca między sojusznikami jest tu pełniejsza, ponieważ sojusz może trwać całą grę.

Drużyna vs drużyna

W tych grach najważniejsza jest współpraca między sojusznikami. Współpraca ta zazwyczaj zaczyna się jeszcze przed grą, podczas wyboru lub wykupywania swoich jednostek, najlepiej pasujących do obranej strategii. Podczas gry bardzo ważna jest komunikacja między graczami jednego sojuszu, nawet przez komunikatory głosowe lub maile okraszone schematami i mapkami. Jeśli gra jest w systemie turowym, istnieje niebezpieczeństwo, że jeden, najlepszy gracz w drużynie, będzie nadmiernie podpowiadał swoim sojusznikom i w praktyce grał za nich.

Duel 1 vs 1 (pojedynek)

Nie ma tu żadnej dyplomacji poza możliwością zgodnego zakończenia gry remisem. Ten rodzaj gier nie posiada żadnej z wad poprzednich odmian i jest przez niektórych graczy uważany za najuczciwszy, czy nawet za „najszlachetniejszy”.
Jeśli dany tytuł pozwala grać zarówno duele jak i gry drużynowe, duele najczęściej rozgrywa się na najmniejszych mapach i przy ustawieniach typu szybkie badania itd. W związku z tym gry te rozstrzygają się w miarę szybko. Dodatkowo, gracz, który stracił przewagę, łatwiej może podjąć decyzję o poddaniu się, ponieważ z jednej strony nie zepsuje tym nikomu gry, a z drugiej strony nie ma co liczyć na pomoc sojuszników.

2 thoughts on “Dyplomacja, drużyny, duele”

  1. Przypomina mi się ma młodość, gdy z dwójką innych kolegów graliśmy sesyjkę „Heroes of Might and Magic III”. Jeszcze przed samą grą się sojusze ustalało, poprzez negocjacje, obietnice jakichś realnych wpływów, ale były one, podobnie jak negocjacje – tajne. Dopiero podczas gry wychodziło kto jest z kim, a często i tak dochodziło do jakichś makiawelizmów i gwałtownych zwrotów akcji. :D

    A że to było grane przy jednym kompie, w trybie hot-seats, ostre bluzgi, obrażania się, urażona ambicja, rozczarowania – zdarzały się nader często. Podobnie, gdy musieliśmy przerywać grę na posiłki – i w czasie obiadu czy kolacji, prowadziliśmy rozmowy pokojowe, czy odbijaliśmy sobie aktualnych sojuszników, etc. :D

    To był zajebisty klimat, bo gra odbywała się nawet w rzeczywistości, po odejściu czy wyłączeniu kompa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s