Frozen Synapse

Frozen Synapse

Frozen Synapse to gra, którą ostatnio katuję i prawdopodobnie szybko jej nie porzucę.

Co mi się w tej grze najbardziej podoba?

  1. Nie wymaga reorganizacji dla niej całego rozkładu dnia. Nawet w trybie multiplayer gramy tylko wtedy kiedy chcemy.
  2. Nie ma tu zbierania punktów doświadczenia. Gracze przeciwstawiają przeciwko sobie tylko swoje własne umiejętności.
  3. Nie ma elementów zręcznościowych. Czysta strategia w systemie turowym.

Gdyby ktoś chciał ze mną rozegrać partyjkę, mój nick w grze: J.Mad.

A teraz wklejam pełny tekst mojej recenzji.

Frozen Synapse – niskobudżetowa gra taktyczna. Niski budżet widać głównie po grafice gry, jest niemal wektorowa (coś jak w DEFCON albo Uplink). Również kontakt między graczami, a twórcami jest nie najlepiej zorganizowany, a tempo wypuszczania patchy – tragiczne.
Jest jednak nadzieja, że się o poprawi. Zespół Mode7 zatrudnił dodatkowego programistę, specjalnie po to, by szybciej wypuścić obiecanego patcha.

W święta tytuł miał promocję na platformie Steam, przez co serwery multiplayer zapchane zostały przez nowych graczy. Jeśli kupimy grę poza Steamem, stracimy możliwość zbierania „achievementsów”, ale za to nasza kopia jest niezależna od aplikacji Steam.

Frozen Synapse urzekło mnie od pierwszej minuty po zainstalowaniu. A nawet już wcześniej, bo grę miałem upatrzoną od dawna, jednak czekałem na jakąś promocję. Rozgrywka przypomina Laser Squad Nemesis (gra stworzona przez ludzi odpowiedzialnych za oryginalną serię UFO, niestety LSN została szybko porzucona przez twórców).

Obrazek

Esencja gry to potyczki toczone na niewielkich mapach. Wystrój map jest prosty do bólu: ściany, okna i jakieś nieokreślone skrzynie, udające meble. Sterujemy kilkoma (najczęściej 3-4) żołnierzami, jest ich 5 typów i każdy ma dokładnie jeden rodzaj broni: karabin maszynowy, shotgun, granatnik, wyrzutnia rakiet (rakiety mogą niszczyć wszystko na mapie) i karabin snajperski. Nie ma pasków zdrowia, każde trafienie jest zabójcze, kto kogo trafi pierwszy – wygrywa.

Podczas rozgrywki przygrywa nam nienachalne elektroniczne plumkanie. Nie jestem fanem muzyki elektronicznej, ale uważam, że w Frozen Synapse muzyki da się słuchać, a nawet potrafi ona „wpaść w ucho” i podczas gry całkiem nieźle tworzy cyberpunkowy klimat.

Obrazek

Twórcom udało się połączyć casualową formę i strategiczną głębię. Jedna rozgrywka trwa najczęściej zaledwie kilka tur, zresztą są limity, przykładowo tryb eksterminacji może liczyć maksimum 8 tur. W praktyce jest to około 10 minut w grze przeciwko AI. Ludzie, którzy nie mają czasu, by przysiąść dłużej do jednej gry, będą zadowoleni.

Gra składa się z kolejnych tur, a każda tura z fazy planowania i fazy akcji. Gracze planują swoje ruchy jednocześnie, można wydać rozkazy ruchu, celowania w określoną stronę, kucnięcia, ignorowania lub skupienia się na danym przeciwniku, czekania itd. Wszystko razem umiejętnie użyte daje nam praktycznie całkowitą kontrolę nad żołnierzami. Można również wydawać rozkazy przeciwnikom lub ich cieniom (jeśli gramy z włączoną mgłą wojny), ale tylko po to, by sprawdzić co się stanie, bo rzeczywiste rozkazy wydaje im przeciwnik. Faza akcji trwa 5 sekund i służy tylko do oglądania skutków naszych decyzji.

Obrazek

Mechanika gry jest w pełni deterministyczna, losowe są tylko mapy i układ jednostek. Dodatkowo na początku gra losuje tajne wyniki starć (na każdą turę inne) na wypadek, gdyby modyfikatory walczących jednostek równoważyły się i trzeba było wskazać zwycięzcę w danej wymianie ognia (edit: planowane jest wprowadzenie obustronnego trafienia, czyli gra ma być już czysto deterministyczna).
To sprawia, że nie ma co liczyć na szczęśliwy strzał z karabinu maszynowego przez pół planszy. Zawsze trzeba odczekać swoje aż jednostka trafi. A jest to obliczane m.in. na podstawie typu broni, odległości od celu, ewentualnym osłonom, szybkości i kierunku poruszania się celu i strzelającej jednostki.

Pojedynczy gracz znajdzie tu kampanię składającą się z ponad 50 misji, oraz tryb skirmish. Mapy są generowane losowo, nawet w trybie kampanii. Przez co za każdym razem musimy wymyślić inną taktykę.
Skirmish przeciwko AI to jedynie tryb eksterminacji, w którym trzeba po prostu wykosić jak najwięcej żołnierzy przeciwnika. Misje kampanii są bardziej urozmaicone. Ewakuacja cywili, eskorta, ochrona przez określoną liczbę tur itd.

Obrazek

AI potrafi zaskoczyć. Nie leci wcale zawsze na stracenie, jak można by się tego spodziewać, czasem mądrze przykampi. Potrafi nawet wykorzystać słabe strony naszych jednostek i to chyba bez cheatowania (AI mogłoby po prostu podejrzeć nasze rozkazy, albo widzieć przez mgłę wojny).

Tryb multiplayer to taki jakby skirmish, ale o wiele lepszy, bo oprócz prostej eksterminacji, zawiera dodatkowe typy gry: odbijanie zakładników, szarżę, obronę terytorium i kradzież pudełek, pojawiających się na mapie. Każdy tryb ma dwie odmiany Light (jednostki przeciwnika zawsze widoczne) oraz Dark, gdzie uwzględnione jest pole widzenia naszych jednostek. Dla ułatwienia, na mapie pojawiają się wtedy „cienie” jednostek przeciwnika z informacją ile sekund temu ostatni raz widziano w tym miejscu daną jednostkę.
Rywalizacja między żywymi graczami odbywa się na specjalnych serwerach, każdy ma swoją listę rankingową. System nagradza graczy wygrywających lepszą pozycją na liście, nie istnieją żadne inne nagrody jak lepsze jednostki czy bronie.
Na zaplanowanie swojej tury jest 2 tygodnie czasu (ponoć nie zawsze to działa i jest to jeden z głównych bugów). To sprawia, że gra nie musikończyć się za jednym posiedzeniem, ale może toczyć się w tempie PBEM-owym, czyli 1 tura dziennie (wariant optymistyczny, jeśli przeciwnik nie ucieknie).
Można obejrzeć powtórkę z każdej ukończonej gry każdego gracza, ale nie ma możliwości bycia obserwatorem toczącej się gry.

Obrazek

Edit:

Liczba osób, zalogowanych na głównym serwerze UK1 w jednym czasie, waha się teraz (październik 2012) w okolicach kilkunastu graczy.

1 thought on “Frozen Synapse”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s